WARSAW HOME 201724 października 2017

WARSAW HOME 2017

Targi wnętrz * Po okresie wakacyjnym, którego już prawie nikt nie pamięta, mnoży się od ciekawych wydarzeń, targów i szkoleń w zakresie architektury wnętrz. Październikowe targi Warsaw Home, które miały swoją drugą edycję, to jedno z tych wydarzeń, o których ciężko opowiadać. To trzeba zobaczyć! Jestem pod wrażeniem, skali, rozmachu i pomysłów wystawców. Uwielbiam takie miejsca. Kilka godzin, które tam spędziłam zaliczam do najbardziej udanych w całym miesiącu, baa nawet półroczu 😉 Namawiam wszystkich do odwiedzenia ich w następnym roku, już znamy październikowy termin targów Warsaw Home 2018 szykujcie 4 dni 🙂

WARSAW HOME 2017 targi wnętrz. I ten moment, kiedy widzisz na takich targach znajomą ścianę z pięknym, okrągłym lustrem, jakby podobną kuchnię w czarnym matowym froncie, wstawkami drewna i metalowymi półkami do tego, czy fotelik butterfly z Twojej sypialni… i dziesiątki innych rzeczy, które właśnie użyłaś w swoich projektach.. bezcenne, wtedy jesienna chandra to już  przeszłość, a Ty myślisz o sobie, że jesteś trendy, może nawet top trendy, ego jest już prawie pod sufitem, uśmiech od ucha do ucha, i nie możesz się doczekać poniedziałku, kiedy pójdziesz do pracy i znów stworzysz coś niesamowicie pięknego 😀

Konsolka i pufka, tak jak u Sylwii, mojej Klientki.

 

Lustro w salonie?-Pani Alicja-moja Klientka.

 

 Krata w sypialni Kamili i Michała, moich Klientów.

 

M Stylowa mozaika, tak, u Pani Małgosi, mojej Klientki.

 

Mój osobisty fotel, i motyw krówki w mojej sypialni.

 

Jelonek z mojej ściany.

 

Girlanda oświetleniowa od Pani Jolanty i Pana Wojciecha.

 

 

Tego pieska przygarnęłam do siebie. Teraz pilnuje mojej szafki nocnej:)

 

Różowe flamingi, motyw przewodni sypialni mojej najmłodszej Klientki-Zuzi.

 

 

WARSAW HOME 2017 targi wnętrz. Dużo kaaaktusów…

 

 

 

…i jeszcze więcej mchu, tego samego, który zagościł już u kilku moich Klientów.

 

Od Tego Pana oczywiście, który również gościł wśród wystawców:) ogrodwertykalny.pl Polecam!

 

A te deski? Znajome, z sypialni.

 

 

 

 

 

Obrazy przedstawiające wizerunek kobiecej twarzy, to numer 1 w mojej nowej kolekcji obrazów. Uwielbiam je malować.

 

Czarna ściana z jelonkiem, hmm, moja sypialnia?

 

 

Mój ulubiony wystawca, coś co kocham, designerskie produkty, ze starych, trochę zużytych komponentów, oldschCool!

 

 

 

 

Mapa świata, z pokoju mojego Klienta-Wiktora.

 

 

Kuchnia Wioli i Przemka-moich Klientów.

 

 

Cudna ekspozycja!

 

I ten moment, kiedy możesz dotknąć prawdziwego designu, jak dziecko w fabryce czekolady:D

 

 

Złote baterie, zawsze i wszędzie.

 

Tu byłam.

 

 

I tak milusio, przy podusi, kończę tę podróż sentymentalną;)