MIESZKANIE DLA MŁODEGO MAŁŻEŃSTWA21 listopada 2017

Mieszkanie blisko natury w centrum Warszawy, czyli drewno i mech na ścianie:)

Mieszkanie Anieli i Maćka projektowałam już jakiś czas temu, przeszło dwa lata? No właśnie, trendy są ulotne, ale funkcjonalność nie przemija. Kolejna realizacja, która cechuje się mega*funkcjonalnością, a przy tym jest połączeniem nowoczesności i natury zarazem. Kiedy projekt począwszy od układu, mebli, skończywszy na autorskich detalach, skierowany jest dla konkretnych osób, rządzi się innymi prawami. I chociaż białe, matowe fronty nadal są ‚modne’, a ciepły odcień polskiego dębu na blatach i podłodze to też (według opinii moich dostawców) najczęściej wybierane materiały sezonu, to unikatowa ściana na magnesy z podróży czy obraz z mchu, to jedne z tych elementów niepowtarzalnych u naszych znajomych. Niedawno od Pani Ani, mojej Klientki, usłyszałam, że dzięki detalowi, który umieściłam w projekcie ich dom będzie zapamiętywany przez przyjaciół. I w tym właśnie jest sedno, w każdym projekcie staram umieszczać coś niepowtarzalnego. Planując swoje wnętrze, kuchnie czy sypialnie, stwórzcie tam ‚coś’ swojego, zupełnie innego, może odbiegającego od trendów, albo niech to będzie super trendy gadżet, który będzie ‚cosiem’ tego wnętrza.

Mieszkanie do zaprojektowania to prawie zawsze ten sam temat: najwięcej miejsca do przechowywania w jak najmniejszej przestrzeni. Dlatego salon, kuchnia i jadalnia moich Klientów to przestrzeń bardzo, bardzo spójna, można rzec: połączona. Każda linia frontu szafek ma swój ciąg dalej w linii podłogi, blatu czy sufitu. Projektując szczególnie małe wnętrza, taki przemyślany podział przestrzeni jest szczególnie ważny, wprowadza wówczas harmonię do takich wnętrz. Jestem na tym punkcie tak zbzikowana, że w przypadku tego projektu w korytarzu wolałam dostawić kawałek ścianki, tak aby perfekcyjnie kończyła się na linii podłogi i drugiej ściany, niż widzieć niedociągnięcia i niezgrywające się połączenie płytki z deską i szafą, które to są widoczne zarówno z wejścia do mieszkania, jak i otwartego salonu. I nie ma 4 cm docinki z płytki, która wygląda jak krawężnik. Takim małym zabiegiem uniknęliśmy katastrofy wizualnej, z pozoru mała rzecz, którą dało się wychwycić już podczas projektowania, gdyby nie projekt, pewnie mankament wyszedłby podczas układania podłóg i już tak by zostało.

Projektując  to mieszkanie główne wytyczne, które postawili mi Inwestorzy, parafrazując to: maximum zagospodarowania funkcjonalnego, w tym miejsca do przechowywania, przy zachowaniu wizualnej przestrzeni, ‚nie zabudowując się od stóp do głów’:)

Zaczynając od salonu i nierozłącznie kuchni, jadalni dochodząc nawet do korytarza, wszystkie użyte materiały są powtarzalne i nie chodzi tu o jakieś lenistwo ze strony architekta czy Inwestorów, a celowy zabieg, który prowadzi do spójności przestrzeni. Długo by pisać o funkcjonalności tego mieszkania, ale o to kilka podstawowych kwestii, o których pamiętajcie też planując swoje wnętrza:

  • agd w zabudowie, przez co meble są bardziej jednolite i tworzą porządek we wnętrzu i powiększają wizualnie, tę niewielką przestrzeń (szczególnie jeśli kuchnia jest otwarta na salon lub raczej odwrotnie:))
  • szafki nad blatem kuchennym, które mają 35cm głębokości (ze względów ergonomii, tak aby korzystając z ciągu roboczego głowa nie kolidowała z szafkami) a nad nimi szafki głębokości 60cm, licowane z wysoką zabudową lodówki i piekarnika *to gwarancja na maksymalne wykorzystanie przestrzeni aneksu kuchennego
  • barek pomiędzy kuchnią a salonem, miejsce na szybkie śniadanie, wizualne wydzielenie dwóch stref, dodatkowe miejsce blatu roboczego
  • zabudowa meblowa w salonie: segmentowe szafki, duużo ich, ale na określonych wysokościach, nad tv i rtv jest ich więcej, idąc w stronę korytarza i komunikacji zmniejszam ich ilość i zawieszam na wysokości ponad wzrostem domowników, tak aby były bezpieczne
  • dobudowuje niewielką powierzchnię ścianki w korytarzu, dzięki temu uniknę docinek płytek podłogowych, ten sam zabieg stosuję w przypadku ścianki przy zabudowie kuchennej, podłoga w ten sposób jest ‚szyta na miarę’
  • w korytarzu projektuję zabudowę meblową w formie szafek na buty oraz pawlacza, zachowuję też wnękę na wygodne siedzisko i miejsce na videodomofon, lustro na przeciwko ma służyć do dokładnego obejrzenia się przed wyjściem, ale też skutecznie powiększa korytarz, we wnęce projektuję szafę od podłogi aż do sufitu
  • zabudowa w łazience niweluję niewygodne uskoki ścian, zabudowuję pralkę, podział tej zabudowy ma zapewnić szafki na kłopotliwe wysokościowo elementy bez których czystość i schludność nasza i naszego mieszkanka mogłaby być zakłócona, mopy, szczotki, deska do pracowania i suszarka i inne wysokie cudeńka
  • w sypialni poprzez zabudowę za łóżkiem tworzę strefę enklawy snu i miejsca do poczytania, wykorzystując każdy centymetr powierzchni przechowalniczej
  • pokój, który ma być docelowo dla dziecka, a tymczasem miejscem pracy dla właściciela, niesztampowa zabudowa, wydzielenie biurka pozwoli połączyć przeznaczenie tego wnętrza, tak by było uniwersalne a jednak oryginalne

 

Efekt wizualny, dobór materiałów i kolorystyki maksymalnie dopasowany do wymagań Inwestorów. Motyw natury przewija się w grafice na szkle pomiędzy szafkami kuchennymi, w kolorze i materiale naturalnego dębu na podłodze, meblach i blacie, czy wreszcie print na narzucie na łóżko w sypialni, to kolejne elementy powtarzające spójność zamysłu. I ta radość, kiedy Inwestorka docieka, gdzie znajdzie tę tkaninę na wspomnianą narzutę, znak, że całość w najmniejszym detalu pasuje do inwestorskich wyobrażeń na własne wnętrze. ‚Wisienką na torcie’ w tym projekcie i koncepcji natury jest zastosowanie żywego obrazu z mchu, który zapewniam robi wrażenie. Więcej wnętrzarskich aranżacji z mchu znajdziecie i zamówicie tutaj https://ogrodwertykalny.pl/